środa, 27 września 2017

Taka prawda

Chwalę się wydzierganymi rzeczami. Prawda jest jednak taka, że mam pomocnika. Pomocnik zazwyczaj układa się na robótce, co ma znaczyć "daj ać ja podziergam, a ty poczywaj".



Wyczekuje na powrót z zakupionymi włóczkami.

A potem dokonuje sprawdzenia czy wszystkie produkty zostały zakupione....

Rozprowadza także kłębki po całym mieszkaniu w ramach dodawania mi gimnastyki - skłony i klęczenie przy jej rozplątywaniu. Zajmuje się również organoleptycznym testowaniem jakości włóczki.


Zmęczony ciężką pracą pomocnik w końcu zapada w sen przyjmując różne pozycje.



5 komentarzy: